Właśnie przed chwilą kurier zapukał do drzwi mojego domu trzymając w rękach zgrabną paczuszkę.
Jestem taka szczęśliwa, cieszę się ogromnie, że zdążyła dojść do mnie paczka przed porodem.
Pewnie za kilka dni wypróbuję wszystkie produkty, które znalazły się w paczce. Po powrocie z szpitala napisze Wam i firmie Canpol Babies co myślę o tych produktach i czy warto je kupować.
Jednak już na pierwszy "rzut oka" mogę powiedzieć, że jest to bardzo solidna firma. Paczki wysłała w tempie ekspresowym.
Przesyłam Wam kilka zdjęć, abyście mogli sami ocenić czy wizualnie podoba Wam się moja nagroda... :)
W paczce znajduje się:
- 2 paczki wielorazowych majtek poporodowych w rozmiarze S/M i L/XL
- 2 paczki wysokochłonnych podkładów poprodowych,
- 2 paczki wkładek laktacyjnych z aloesem
- 2 paczki wielorazowych majtek poporodowych w rozmiarze S/M i L/XL
- 2 paczki wysokochłonnych podkładów poprodowych,
- 2 paczki wkładek laktacyjnych z aloesem
To co najbardziej przykuło moją uwagę, to fakt, że podkłady poporodowe marki Canpol Babies są osobno pakowane, tzn. każdy jest opakowany osobno, tak jak podpaski.
Jestem bardzo zadowolona z tego faktu, ponieważ zajmują one bardzo mało miejsca, w torbie do szpitala i mają zachowaną wartość higieniczną. Nie muszę się obawiać, że po otwarciu paczki artykuł będzie narażony na działanie bakterii.
A jak się sprawowały i czy były chłonne, powiem kiedy wypróbuję. :)
Ciekawość mnie zżerała, więc musiałam otworzyć paczuszkę z wkładkami laktacyjnymi i to co zobaczyłam, zaskoczyło mnie... Każda wkładka jest osobno zapakowana w foliowy woreczek. Uważam, że jest to bardzo przemyślane, w końcu kobiety często wychodzą z dziećmi i w takim wypadku w torebce mogę zawsze mieć CZYSTE i HIGIENICZNE wkładki.
Nie tylko ja jestem pod wrażeniem tego sposobu zapakowania, ale także moja mama bardzo się zdziwiła. Opowiadała mi nawet, że gdy ona była młoda i karmiła dzieci ciągle musiała się przejmować tym, że wkładki zostawiają ślady po sobie na ubraniach (Podobno były jak krążek waty, włożony do stanika).
Cieszę się także, że wkładki te mają pasek kleju, dzięki czemu będą stale w tym samym miejscu.

Jestem bardzo zadowolona z tego faktu, ponieważ zajmują one bardzo mało miejsca, w torbie do szpitala i mają zachowaną wartość higieniczną. Nie muszę się obawiać, że po otwarciu paczki artykuł będzie narażony na działanie bakterii.
A jak się sprawowały i czy były chłonne, powiem kiedy wypróbuję. :)
Ciekawość mnie zżerała, więc musiałam otworzyć paczuszkę z wkładkami laktacyjnymi i to co zobaczyłam, zaskoczyło mnie... Każda wkładka jest osobno zapakowana w foliowy woreczek. Uważam, że jest to bardzo przemyślane, w końcu kobiety często wychodzą z dziećmi i w takim wypadku w torebce mogę zawsze mieć CZYSTE i HIGIENICZNE wkładki.
Nie tylko ja jestem pod wrażeniem tego sposobu zapakowania, ale także moja mama bardzo się zdziwiła. Opowiadała mi nawet, że gdy ona była młoda i karmiła dzieci ciągle musiała się przejmować tym, że wkładki zostawiają ślady po sobie na ubraniach (Podobno były jak krążek waty, włożony do stanika).
Cieszę się także, że wkładki te mają pasek kleju, dzięki czemu będą stale w tym samym miejscu.
NA DZIEŃ DZISIEJSZY JESTEM ZADOWOLONA Z WYGRANYCH PRODUKTÓW I POLECIŁABYM JE MOIM KOLEŻANKĄ, JEDNAK WIĘCEJ BĘDĘ MOGŁA POWIEDZIEĆ PO PORODZIE, KIEDY W PEŁNI JE WYPRÓBUJĘ.
Dziękuję ogromnie firmie Canpol Babies za nagrodę! :)

Super nagroda! Nie pamiętam kiedy ja ostatnio coś wygrałam... :( Może powinnam więcej próbować swojego szcześcia :)
OdpowiedzUsuńZapraszam również do siebie, blog z poradami dla rodziców: www.newbaby.com.pl :)
super nagroodaaa :) gratuluję :)
OdpowiedzUsuń